Przejdź do treści

Zwykle, kiedy mówimy „Liga Mistrzów”, wyobrażamy sobie stadion pełen świateł, błysk fleszy, miliony widzów przed telewizorami i piłkarzy, którzy mają wpisane w DNA wygrywanie. Jednak w Wiśle, a konkretnie w Ośrodku Przygotowań Paraolimpijskich Start, wydarzyło się coś, co można nazwać Ligą Mistrzów ludzkich emocji. Kiedy na murawę wychodzą zawodnicy z niepełnosprawnościami z sześciu krajów, ubrani w barwy Barcelony, Śląska Wrocław czy Insuperabili, to wiesz jedno: to jest prawdziwy futbol. Bez kontraktów za miliony, ale za to z sercem, którego nie da się kupić.

Dzień, w którym futbol przestał być grą – stał się wspólnotą

Zespoły zaczęły zjeżdżać się do Wisły już 21 września. W ośrodku panowała ta charakterystyczna mieszanka: ekscytacja, stres, ciekawość. Na korytarzach mieszały się języki – włoski, ukraiński, angielski, chorwacki, hiszpański i polski, a mimo to wszyscy dogadywali się bez problemu. Bo piłka nożna ma swój własny język – uniwersalny, emocjonalny i czysty.
Pierwsze dni to czas treningów i sparingów. Każdy zespół testował ustawienia, rotował składami, próbował nowych pomysłów. Na bocznych boiskach było słychać śmiech, doping, spontaniczne oklaski. Bo ten turniej był czymś więcej niż rywalizacją. On był o tym, żeby każdy zawodnik, niezależnie od wieku, kraju i poziomu niepełnosprawności – mógł poczuć się częścią wielkiej drużyny Europy Bez Barier.

Grupa R-GOL – gdzie futbol zaczyna się od serca

Grupa R-GOL to była definicja emocji. To właśnie tutaj rywalizowały drużyny Special Power CroatiaAscot United (Anglia)Pasjonormalni (Polska) oraz Special Olympics Ukraine.

Pierwszy mecz grupy to Ascot kontra Chorwacja – 1:1, walka do końca, gol Leonardo Kovačevića dał Chorwatom nadzieję, ale Anglicy odpowiedzieli. Drugi mecz – Ukraina vs Pasjonormalni, i już wtedy było widać, że Ukraińcy przyjechali po coś więcej niż udział. Wygrywają 4:2, grają nowocześnie, z rotacją pozycji i szybkim odbiorem. Trzeci mecz – Ukraina demoluje Chorwatów 4:0, a Mikhailo Raskho i Ruslan Lozytskyi robią różnicę.
Ale Polska odpowiedziała. Pasjonormalni pokonują Ascot United 4:2, a Mateusz Nawrot i Kacper Sobczyk błyszczą. W piątek rano ostatnie emocje grupowe: Pasjonormalni 2:2 z Chorwacją, a na koniec mecz Special Olympics Ukraine vs Ascot United. 9:2. 
Bilans był bezdyskusyjny – Ukraina najlepsza, za nimi Pasjonormalni, Chorwaci i Ascot.

W grupie R-GOL Pasjonormalni zagrali koncert przeciwko Ascot United. 14:3… Ale wynik nie był najważniejszy, bo kiedy patrzyło się na ekipę z Wielkiej Brytanii – George’a, Lloyda, Billy’ego i resztę drużyny, to miało się wrażenie, że oni przywieźli tu coś cenniejszego niż formę sportową. Przywieźli radość życia. Ich uśmiechy po każdym golu rywala były tak szczere, że publiczność biła brawo nawet wtedy, gdy tracili bramki.
W finale drabinki R-GOL spotkały się Special Olympics Ukraine i Special Power Croatia.
Z jednej strony dojrzałość, z drugiej młodość i entuzjazm. Jednak to Ukraińcy zagrali jak prawdziwi mistrzowie. Wygrali 9:2, grając futbol tak nowoczesny, że momentami przypominał pressing Liverpoolu z najlepszych lat Kloppa. Bohdan Antoniuk i Mikhailo Raskho robili różnicę, a każda ich akcja pachniała golem.

Grupa Remington – futbol z górnej półki

Jeśli grupa R-GOL była pełna emocji i pasji, to grupa Remington była pokazem piłkarskiej jakości. To tutaj grali ci, których można nazwać europejską elitą futbolu bez barierFundació FC BarcelonaInsuperabiliUKS Lasotczak Płock i WKS Śląsk Futbol Bez Barier.

Faza grupowa – od hiszpańskiego stylu po włoską precyzję

Już pierwszy mecz zwiastował, że będzie się działo. Insuperabili pokonali FC Barcelonę 3:1.
Fabrizio La Cognata, Vincenzo Sirignano i Santo Pirruccio – trio, które brzmiało jak włoski zespół muzyczny, ale grało jak koncert piłkarskiej harmonii. W drugim meczu Śląsk Wrocław ograł Lasotczaka Płock 3:1 – i to był pokaz mocy zespołu Krystiana Koziny. Łukasz Wójcik jak zwykle w swoim żywiole, Pieczarka z Koszlagą nie pozwolili rywalowi złapać oddechu. Potem Włosi zrobili to, co Włosi potrafią najlepiej – rozmontowali taktycznie Lasotczaka 6:1, , a Śląsk rozbija Barcelonę 3:0, z hat-trickiem Łukasza Wójcika – człowieka, który na tym turnieju chodził po boisku jak generał po polu bitwy.Ostatecznie Śląsk i Insuperabili zakończyli grupę z takim samym dorobkiem 7 punktów, ale lepszy bilans bramek dał pierwsze miejsce Włochom. Trzeci był Lasotczak Płock, czwarta Fundació FC Barcelona.

Półfinały Remington – gdy futbol zamienia się w spektakl

Pierwszy półfinał to włosko-hiszpańska klasykaInsuperabili vs Barcelona. Mecz, w którym Włosi wyglądali jak dobrze naoliwiona maszyna – 3:0 i awans do finału. Fabrizio La Cognata znów zrobił różnicę, a włoska defensywa była jak beton – nie do przejścia.
Drugi półfinał – Śląsk vs Lasotczak – to była już czysta poezja piłkarska. WKS zagrał koncertowo. 7:0! Bez litości, ale też z pełnym szacunkiem. Każda akcja Śląska wyglądała jak z podręcznika, a tempo gry zwalało z nóg. Wójcik – showman. Pieczarka – profesor. Koszlaga – motor napędowy. Cała drużyna – monolit.
Tak wyłonił się wielki finał drabinki RemingtonWKS Śląsk Futbol Bez Barier vs Insuperabili.

W grupie Remington mieliśmy thriller: FC Barcelona vs UKS Lasotczak Płock. Mecz zakończył się remisem 3:3, a o wszystkim zdecydowały rzuty karne. I właśnie tam narodził się nowy bohater – Konrad Jaworski, bramkarz z Płocka, który tuż przed turniejem wskoczył do składu i… wybronił dwa karne.
Dzięki niemu Lasotczak mógł świętować trzecie miejsce i zwycięstwo nad marką, która ma w herbie słynne bordowo-granatowe pasy.

Na ten mecz czekał każdy. WKS Śląsk Futbol Bez Barier kontra Insuperabili (Włochy).
Polska kontra Włochy. Dyscyplina kontra technika. Siła kontra finezja. To miał być finał marzeń. I był.

Śląsk wyszedł pewny siebie, z ogniem w oczach, ale Włosi to zespół, który potrafi cierpliwie czekać. Ich gra to jak dobrze napisany scenariusz – powoli budują napięcie, żeby potem uderzyć w odpowiednim momencie.  uderzyli. Insuperabili wygrali 3:1, zdobywając tytuł mistrzów No Barriers Champions League 2025.
Był to triumf doświadczenia i konsekwencji. Kiedy kapitan włoskiej ekipy – Abdoulie Jallow – podnosił trofeum, a cała drużyna śpiewała z przeszywającą dumą, to oczy zaszkliły się niejednemu kibicowi na trybunach.

powrót na górę

W dniach 25-29 września 2024 powiat oławski stał się areną międzynarodowej rywalizacji w ramach No Barriers European SuperCup. To wyjątkowe wydarzenie sportowe odbyło się na boiskach w Oławie, Jelczu-Laskowicach oraz Bystrzycy, przyciągając najlepsze drużyny z całej Europy.

Międzynarodowe drużyny, wielkie emocje

Do rywalizacji stanęło osiem zespołów, reprezentujących różne kraje i style gry:

Fundació FC Barcelona (Hiszpania)
Reprezentacja Polski
Futbol Bez Barier
Insuperabili
(Włochy)
Pasjonormalni
(Polska)
Sekcja Bez Barier
WKS Śląsk Futsal Wrocław
Special Olympics Ukraine (Ukraina)
Kautech LT Kaunas
(Litwa)
Harburger TB
(Niemcy)

Rozgrywki rozpoczęły się od fazy grupowej, po której najlepsze drużyny awansowały do półfinałów i finału.

Finał pełen emocji

Wielki finał odbył się 29 września na boisku Oławskiego Centrum Kultury Fizycznej. Ostateczne rozstrzygnięcia wyglądały następująco:

🥉 3. miejsce: Insuperabili (Włochy) 🆚 Kautech LT Kaunas (Litwa) – zwycięstwo Insuperabili
🥈 2. miejsce: Fundació FC Barcelona – pokazali fantastyczną grę i ducha walki
🥇 1. miejsce: Reprezentacja Polski Futsal Bez Barier 🇵🇱 – niepokonani mistrzowie turnieju!

Nie tylko sport – atrakcje dla zawodników

Turniej No Barriers European SuperCup to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także integracja i wspólna zabawa. Podczas wydarzenia uczestnicy mogli skorzystać z licznych atrakcji i aktywności, które dostarczyły im wielu niezapomnianych wrażeń.

No Barriers European SuperCup to znacznie więcej niż turniej futbolu. Oprócz sportowych emocji, uczestnicy mieli okazję do integracji i wspólnego odkrywania Dolnego Śląska.

🔹 Milicz – Centrum Futbolu Bez Barier
Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju zawodnicy odwiedzili Milicz, gdzie niedawno powstało Centrum Futbolu Bez Barier. Była to świetna okazja do integracji, wspólnego posiłku i krótkiej rozgrzewki. Uczestnicy mieli również szansę na zwiedzanie malowniczych Stawów Milickich, co było doskonałym wstępem do sportowych emocji.

🔹 Zwiedzanie Wrocławia
W trakcie pobytu w Polsce zawodnicy odwiedzili także Wrocław – jedno z najpiękniejszych miast w kraju. Spacer po Rynku, spotkanie z wrocławskimi krasnalami oraz podziwianie historycznej architektury dostarczyły wielu niezapomnianych wrażeń.

🔹 Paintball i wspólna zabawa
Sportowa rywalizacja to jedno, ale nie zabrakło także adrenaliny i dobrej zabawy poza boiskiem! Uczestnicy turnieju mieli okazję sprawdzić swoje umiejętności w paintballu, co przyniosło mnóstwo śmiechu, emocji i wzmocniło ducha zespołowego.

Podsumowanie

No Barriers European SuperCup 2024 to dowód na to, że futsal łączy ludzi bez względu na bariery. Wspaniała organizacja, wysoki poziom sportowy i niesamowite emocje sprawiły, że ten turniej na długo pozostanie w pamięci zawodników i kibiców.

Dziękujemy wszystkim drużynom, organizatorom i kibicom za to niezwykłe wydarzenie! Do zobaczenia w kolejnej edycji! 🎉⚽

powrót na górę

Podsumowanie No Barriers European Super Cup – Pierwsza Edycja

Pierwsza edycja turnieju No Barriers European Super Cup zapisała się na kartach historii jako wyjątkowe wydarzenie sportowe, które połączyło międzynarodowe drużyny i promowało ideę sportu bez barier. Odbyła się na obiektach OSiR Włochy w Warszawie, gdzie gościliśmy zawodników z czterech zespołów, w tym z prestiżowych organizacji sportowych.

Największym wyróżnieniem dla nas była obecność Fundacji FC Barcelona, która po raz pierwszy w Polsce wzięła udział w wydarzeniu tego typu. Obok Barçy na boisku stanęli zawodnicy włoskiego klubu Insuperabili – największej drużyny piłkarskiej dla osób z niepełnosprawnościami we Włoszech – oraz reprezentanci Olimpiad Specjalnych z Ukrainy. Polskę reprezentowała drużyna składająca się z zawodników Ekstraklasy Futsalu Bez Barier, którzy godnie bronili barw naszego kraju.

Emocjonujące Rozgrywki i Integracja

Na boisku nie zabrakło emocji, rywalizacji i ducha fair play. Po zaciętych meczach zwycięzcami turnieju została ekipa Insuperabili, za nimi uplasowała się drużyna z Polski, a trzecie i czwarte miejsce zajęły odpowiednio Fundacja FC Barcelona oraz Olimpiady Specjalne z Ukrainy.

Turniej to jednak nie tylko sportowe zmagania. W programie znalazły się liczne wydarzenia towarzyszące, które podkreślały integracyjny charakter imprezy. Zawodnicy mieli okazję poznać uroki stolicy Polski, a także wziąć udział w treningach integracyjnych. Niezapomnianym momentem był mecz gwiazd, w którym na boisku pojawili się reprezentanci polskich dziennikarzy oraz byli kadrowicze, m.in. Dariusz Dziekanowski, Radosław Majdan i Tomasz Kłos. Wśród honorowych gości oraz ambasadorów wydarzenia znaleźli się także Mariusz Pawelec i Andrzej Strejlau.

Pierwszy Krok ku Przyszłości

Dla naszej organizacji był to pierwszy turniej tego formatu – doświadczenie, które dostarczyło nam nie tylko niezapomnianych chwil, ale również cennych lekcji i inspiracji na przyszłość. Dzięki zdobytym wnioskom kolejna edycja była jeszcze lepsza.

Dziękujemy wszystkim drużynom, gościom i kibicom, którzy uczynili to wydarzenie wyjątkowym. No Barriers European Super Cup to dla nas nie tylko sport, ale przede wszystkim idea łączenia ludzi, pokonywania barier i tworzenia wspólnoty.

Już teraz z niecierpliwością czekamy na kolejne edycje!

Chcesz obejrzeć skróty wszystkich spotkań?

powrót na górę